Krzyk który rozdziera serce od środka
a nie uchodzi na zewnątrz
jest niesłyszalny
jest najgorszym stanem jaki człowiek przeżywa
Krzycz głośno krzycz!
Idź do lasu i wrzeszcz...
ptaki się przyzwyczają... ;)
to naprawdę pomaga
:)
miałam taki okres w swoim życiu
kiedy las
słuchał moich łez...
moich myśli...
moich lęków...
i koił moją duszę
Od jakiegoś czasu spłynął na mnie spokój
Zupełnie jakby ktoś wlał w moje serce magiczny płyn
miłość koi serce
usuwa lęki
nie potrafiłabym żyć by nie kochać
Muszę kogoś kochać by żyć
Kocham...
Clara